Mission Catholique Polonaise

Polska Misja Katolicka w Aulnay sous Bois

Ks. Proboszcz Jarosław Koch TChr

https://www.facebook.com/chrystusowcyAulnaySousBois

SOCIETAS CHRISTI

 Chrystusowcy

Francja Hiszpania Portugalia

https://www.tchr.fr

Święta

Wtorek, II Tydzień Adwentu
Rok C, II
Wspomnienie św. Ambrożego, biskupa i dr Kościoła

Lectures du jour

www.aelf.org

 

 

Licznik

Liczba wyświetleń:
87314

Wyszukiwanie

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Życzenia bp. Wiesława Lechowicza 2020

Życzenia bp. Wiesława Lechowicza

Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Boże Narodzenie – 2020 rok

„Na świecie było Słowo

A świat stał się przez Nie,

lecz świat Go nie poznał.

Przyszło do swojej własności

a swoi Go nie przyjęli.

Wszystkim tym jednak, którzy je przyjęli,

dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi”

/J 1, 10-12/

Kochani Rodacy, Bracia i Siostry!

Zawsze zwracałem się do Was z serdecznymi życzeniami z okazji świąt Bożego

Narodzenia i Nowego Roku. Tym życzeniom towarzyszyła modlitwa i żywa pamięć spotkań

z wieloma z Was w miejscach Waszego pobytu. Tak jest i tym razem, ale okoliczności

spowodowane pandemią sprawiają, że moje życzenia, modlitwy i uczucia żywione wobec

Polonii i jej duszpasterzy jeszcze bardziej się intensyfikują. Staram się wczuć w Wasze

położenie, przepełnione smutkiem z powodu niemożności spotkania się z Jezusem podczas

liturgii i często z najbliższymi przy świątecznym stole. Dzielę smutek z duszpasterzami,

którzy w posłudze słowa, a zwłaszcza w posłudze sakramentalnej są znacznie ograniczeni

obowiązującymi restrykcjami. Nie smućmy się jednak jak ci, którzy pozbawieni są wiary

i nadziei. Niech przeżywanie świąt Bożego Narodzenia z dala od świątyni czy od swoich

najbliższych pozwoli nam jeszcze bardziej docenić to, co zawdzięczamy narodzonemu

w Betlejem Jezusowi – możliwość spotykania się z Nim we wspólnocie Kościoła. Niech

pobudzi w nas tęsknotę płynącą z miłości do Boga i drugiego człowieka.

W dojrzałym i głębokim przeżywaniu tajemnicy narodzenia Syna Bożego pomaga

nam przykład Rodziców Jezusa: Maryi i Józefa. Żyli w świecie, który, jak pisze św. Jan

w Prologu do Ewangelii, ”nie poznał” Słowa, które stało się Ciałem. Zapowiadany przez

proroków Mesjasz i Zbawiciel „przyszedł do swojej własności”, a „swoi”, czyli Jego rodacy,

Go nie przyjęli. Nietrudno zauważyć analogię tamtego świata ze światem, w którym obecnie

żyjemy. „Mroki zamkniętego świata” – tak papież Franciszek zatytułował drugi rozdział

encykliki „Fratelli tutti”, w którym dokonuje analizy obecnych przemian cywilizacyjnych.

We współczesnym świecie obserwujemy nie tylko zamknięcie na drugiego człowieka, ale i na

Chrystusa i Jego Dobrą Nowinę. Te tendencje zauważamy także i w naszej Ojczyźnie,

i w naszych rodzinach w kraju i za granicą.

Maryja i Józef nie ulegli jednak dominującej atmosferze niedowierzania i zwątpienia.

Mimo zrozumiałych wahań i pytań odpowiedzieli pozytywnie na Boże słowo i Boskie

obietnice. Nie zwątpili nawet wtedy, gdy po urodzeniu Dzieciątka Jezus z obawy o Jego życie

byli zmuszeni najpierw emigrować do Egiptu, a potem wrócić już nie do Betlejem tylko do

Nazaretu. Dzięki zaufaniu Bogu uratowali Jezusa przed śmiertelnym zagrożeniem.

Życie świętej Rodziny w Nazarecie też nie było wolne od prób wiary. Mimo to, nie

tylko Jezus wrastał w latach i mądrości u boku swoich rodziców, ale i Jego rodzice wzrastali

w wierze i mądrości. Coraz lepiej rozumieli kim jest Jezus – zapowiadanym i oczekiwanym

Mesjaszem, nie takim jednak, jakim wyobrażały sobie pokolenia Izraelitów. „Świat Go

nie poznał”, lecz Oni Go przyjęli i poznali.

Takiej postawy względem narodzonego Jezusa pragnę Wam wszystkim życzyć.

Nie zważając na to, że wielu Jezusa nie przyjmuje lub traktuje Go coraz bardziej obojętnie,

Wy przyjmijcie Dziecię Jezus z otwartymi rękami oraz podejmujcie starania, by coraz lepiej

Go poznać. Przy bliższym poznaniu Jezusa przekonacie się o prawdziwości słów św. Jana,

który pisze, że wszyscy, którzy przyjmują Jezusa, otrzymują moc. Nie możemy o tym

zapomnieć w czasie, gdy pandemia osłabia nie tylko nasze fizyczne, ale i duchowe siły, gdy

tak osłabieni tracimy czujność i poczucie orientacji w zamęcie kulturowym, społecznym

i politycznym. To, co się w nas i wokół nas dzieje przekonuje, że nie jesteśmy

samowystarczalni, „potrzebujemy Pana jak starożytni żeglarze gwiazd” (papież Franciszek).

Jemu zatem zawierzajcie swoje niepokoje, bo tylko Bóg jest w stanie skierować ku dobru to,

co złego i nieszczęśliwego się nam przytrafia, z czym nie jesteśmy sobie w stanie poradzić.

Moc, z którą przychodzi do nas Emmanuel, sprawia, że „stajemy się dziećmi

Bożymi”. ”Być dzieckiem Boga – pisze św. Edyta Stein – znaczy oddać się w ręce Boga,

czynić Jego wolę, złożyć w Jego Boskie ręce swoje troski i swoje nadzieje. Słowa Bądź wola

Twoja powinny stać się dla chrześcijanina normą życia, powinny regulować bieg dnia od rana

do wieczora, być ciągle główną naszą myślą. Wszystkie inne troski Bóg przejmie na siebie,

nam do końca życia pozostanie ta jedna, gdyż nigdy nie możemy być pewni, że znajdujemy

się na drodze, która wiedzie ku Niemu”.

Takiej mocy wiary życzę Wam, Bracia i Siostry. Niech żadne troski nie przesłaniają

tej głównej, by zawsze być na drodze wiodącej do Jezusa! Stawajcie się dziećmi Bożymi,

czyli ludźmi bezwarunkowego zaufania Bogu! Świętować Boże Narodzenie oznacza przyjąć

sercem Dzieciątko Jezus i całkowicie Mu zaufać. Takiego świętowania Wam życzę i o to się

modlę!

Proszę, byście wśród życzeń, składanych w ten świąteczny czas skierowali życzliwe

myśli w formie modlitwy także pod adresem naszej Ojczyzny i Kościoła w Polsce.

„Panie Jezu Chryste,

Ty, który jesteś naszym pokojem,

Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,

Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,

Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!

Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!

Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a

zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię

Polska”.

Na czas świąt Bożego Narodzenia i pomyślny Nowy Rok przyjmijcie pasterskie

błogosławieństwo w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.

Bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

SŁOWO BISKUPA WIESŁAWA LECHOWICZA DO POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ Z OKAZJI UROCZYSTOŚCI NMP KRÓLOWEJ POLSKI

Kochani Rodacy, Bracia i Siostry!

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski jest między innymi dniem szczególnej modlitwy za Polonię i Polaków żyjących poza granicami naszego kraju. Od kilku lat w dniu 3 maja, razem z siostrami misjonarkami i księżmi chrystusowcami, celebruję Eucharystię w Domu Generalnym Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej w Morasku k. Poznania. W obecnym roku nie będzie to możliwe z oczywistych powodów, co nie musi się jednak wiązać z zerwaniem tej pięknej tradycji. Modlitwa bowiem przekracza wszelkie granice i odległości, jednoczy ludzi z Bogiem i wzajemnie ze sobą. Dlatego chciałbym zapewnić Was o modlitwie za Was i w Waszych intencjach oraz zaprosić Was do jedności w modlitwie przed obliczem Królowej Polski i Polonii.

W uroczystość NMP Królowej Polski odczytywana jest Ewangelia opisująca testament Jezusa z krzyża (J 19,25-27), skierowany do apostoła Jana i Maryi. Inspirowani słowem Bożym zwróćmy nasze spojrzenie na Maryję. Tym bardziej, że Jej postawa może nam wiele powiedzieć i pomóc w konfrontacji z różnymi pytaniami i wątpliwościami, rodzącymi się w czasie pandemii.

Maryja uczy nas pokory połączonej z całkowitym zaufaniem Panu Bogu. Przeżywana epidemia i perspektywa jej skutków jest wielkim apelem, wręcz krzykiem, skierowanym do człowieka o pokorę i uznanie siebie za stworzenie, a nie Stwórcę. W takim duchu Maryja stała pod krzyżem, wiedząc że stoi wobec tajemnicy, której do końca nie da się pojąć. Stała, ponieważ ufała Bogu, a to bezgraniczne zaufanie opierała na osobistym doświadczeniu. Przekonała się w swoim życiu, że Bóg Ją kocha i dotrzymuje słowa, i stąd nawet krzyżowa śmierć Jezusa nie pozbawiła Jej zaufania do Niego.

Maryja uczy nas także miłości wobec Boga i drugiego człowieka. Zgodnie ze słowami Jezusa, otoczyła swą macierzyńską miłością apostoła Jana. Jak wiemy z przekazu ewangelicznego, matczyną troską objęła później pozostałych apostołów, z którymi oczekiwała w Wieczerniku na zesłanie Ducha Świętego. Cierpienie związane z przeżywanym nieszczęściem może zamknąć ludzkie serce, ale może też, i tak było w przypadku Maryi, jeszcze bardziej je otworzyć. Niech więc spojrzenie na Maryję stojącą wiernie pod krzyżem przypomni nam, że najważniejsza jest miłość, że najważniejszy jest człowiek, którego Bóg mi powierzył i powierza.

Maryja swoim przykładem wzywa nas do podtrzymania w sobie i u innych nadziei. Bez nadziei, tak jak bez powietrza, nie da się żyć. Na czym opierała się nadzieja Maryi? Papież Franciszek podpowiada nam: „Maryja nie jest kobietą, która ulega przygnębieniu w obliczu niepewności życia, zwłaszcza gdy nic nie zdaje układać się właściwie. Tym bardziej nie jest kobietą, która gwałtownie protestuje, która pomstuje na losy życia, często objawiające wrogie oblicze. Jest natomiast kobietą, która słucha. Nie zapominajcie, że zawsze istnieje wielkie powiązanie między nadzieją, a wysłuchaniem. Maryja jest kobietą, która słucha, która akceptuje życie takim, jakim się nam daje, z jego dniami szczęśliwymi, ale także z jego tragediami, których nigdy nie chcielibyśmy napotkać”. Nadzieja Maryi brała się ze słuchania Boga! Wsłuchujcie się więc w Boży głos dochodzący z kart Biblii i z nauczania Kościoła, ale także wydobywający się z sumienia, czasami z ust drugiego człowieka, niejednokrotnie objawiający się w wydarzeniach i okolicznościach życiowych. Maryja wskazuje, że słowo Boże jest światłem i życiem, i dlatego jest źródłem naszej nadziei.

Drodzy Bracia i Siostry!

Dzielę się z Wami tymi refleksjami z nadzieją, że wpatrując się w naszą Matkę i Królową, potrafimy według Jej przykładu kształtować nasze życie, w tym również przeżywać obecne trudne doświadczenia. Zapraszając Was do jednoczącej nas z sobą   i z Bogiem modlitwy w obecności Maryi, zapewniam Was o mojej stałej modlitwie i pamięci. Niech Królowa Polski swoim miłującym spojrzeniem obejmie każdego  i każdą z Was oraz zaniesie Wasze modlitwy do stóp Najwyższego Boga, przed którym stajemy w tym wyjątkowym czasie z pokorą, miłością i nadzieją.

 Z pasterskim błogosławieństwem

                                                                       Bp Wiesław Lechowicz 

                                                            Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Warszawa, 27 kwietnia 2020 r.

LIST OJCA ŚWIĘTEGO do wszystkich wiernych na maj 2020 r.

LIST OJCA ŚWIĘTEGO do wszystkich wiernych na maj 2020 r.

 

Drodzy bracia i siostry,

Zbliża się maj, miesiąc, w którym lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi. Do tradycji tego miesiąca należy odmawianie różańca w domu, w kręgu rodzinnym. Do docenienia tego wymiaru domowego, także z duchowego punktu widzenia, „zmusiły” nas ograniczenia pandemii.

 

Dlatego postanowiłem, żeby w maju zaproponować wszystkim odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu. Można to uczynić razem lub samemu, zadecydujcie w zależności od sytuacji, doceniając obie możliwości. Ale w każdym przypadku jest pewien sekret, aby to uczynić: prostota; i łatwo znaleźć, także w internecie, dobre wzorce modlitwy, które można zastosować.

 

Ponadto ofiarowuję wam teksty dwóch modlitw do Matki Bożej, które możecie odmawiać na zakończenie Różańca, a które sam będę odmawiał w maju, w duchowej jedności z wami. Załączam je do tego listu, aby były dostępne dla wszystkich.

 

Drodzy bracia i siostry, wspólna kontemplacja oblicza Chrystusa z sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę. Będę się za was modlił, zwłaszcza za najbardziej cierpiących, i proszę was, módlcie się za mnie. Dziękuję wam z serca i wam błogosławię.

 

Rzym, u świętego Jana na Lateranie, 25 kwietnia 2020 r.

Święto św. Marka Ewangelisty    FRANCISZEK

 

Modlitwa 1

O Maryjo, Ty zawsze jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei.

Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie chorych, która u stóp krzyża zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa, trwając mocno w wierze.

Ty, Zbawienie ludu rzymskiego, wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że zatroszczysz się o to, aby radość i święto – tak jak w Kanie Galilejskiej – mogły powrócić po tym czasie próby.

Pomóż nam, Matko Bożej Miłości, byśmy dostosowali się do woli Ojca i czynili to, co powie nam Jezus, który obarczył się naszym cierpieniem i dźwigał nasze boleści, by nas prowadzić przez krzyż ku radości zmartwychwstania. Amen.

 

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.

 

Modlitwa 2

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko”

W obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę.

O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę. Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy.

Matko Boga i nasza Matko, błagaj za nami u Boga, Ojca miłosierdzia, aby ta ciężka próba skończyła się i by powróciła perspektywa nadziei i pokoju. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, wyjednaj u Twego Boskiego Syna, by pocieszył rodziny chorych i ofiar oraz otworzył ich serca na ufność.

Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie.

Bądź blisko tych, którzy w dzień i w nocy opiekują się chorymi oraz kapłanów, którzy z troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich.

Najświętsza Dziewico, oświeć umysły naukowców, mężczyzn i kobiet, żeby mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa.

Wspieraj przywódców państw, aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością, pomagając tym, którym brakuje tego, co niezbędne do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności.

Najświętsza Maryjo, porusz sumienia, aby ogromne sumy używane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.

Najukochańsza Matko, spraw, aby w świecie wzrastało poczucie przynależności do jednej wielkiej rodziny, świadomość więzi łączącej wszystkich, abyśmy z duchem braterskim i solidarnością spieszyli z pomocą w licznych biedach i sytuacjach nędzy. Pobudzaj do stanowczości w wierze, wytrwałości w służbie, stałości w modlitwie.

O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju.

 

Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Amen.

Uratowały mnie trzy słowa: Jezu, ufam Tobie! [ŚWIADECTWO]

Po chwili z lasu wyszedł człowiek. W moim przekonaniu był to Jezus - taki jak na obrazie w ołtarzu w bazylice w Łagiewnikach.

3 marca 2012 roku wracałem pociągiem z Warszawy do Krakowa. Do Kielc czytałem materiały ze szkolenia ubezpieczeniowego, w którym właśnie uczestniczyłem. Podróżowałem w pierwszym wagonie, tyłem do kierunku jazdy. Po stacji we Włoszczowej zadzwoniłem do żony, aby się z nią umówić, gdzie i o której ma mnie odebrać w Krakowie. Odcinek z Kielc do Krakowa postanowiłem przedrzemać.

W miejscowości Szczekociny doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów pasażerskich. Najpierw usłyszałem ogromny huk. Zanim pomyślałem, co się stało, poczułem bardzo silne uderzenie w tył głowy, wielki ból i wtedy ogarnęła mnie ciemność. Straciłem przytomność. Nie wiem, w jaki sposób wypadłem z pociągu. Obudziłem się na dole nasypu kolejowego, który był bardzo wysoki.

Na górze zobaczyłem leżący pociąg, przechylony w moją stronę. Wtedy dotarło do mnie, co się stało. Uświadomiłem sobie, że jechałem tym pociągiem, a teraz leżę na nasypie, na skraju lasu. Ból całego potłuczonego ciała narastał z każdą sekundą, wokół było prawie ciemno. Najpierw krzyknąłem "ratunku", ale pomoc znikąd nie nadeszła. Nie było nikogo oprócz ludzi jęczących lub niedających oznak życia. Z jednej strony las, z drugiej nasyp kolejowy. Zrozumiałem, że na pomoc ludzką mogę liczyć tylko przez Boga.

Przyszły mi na myśl trzy słowa, które wielokrotnie wypowiadałem w modlitwie: "Jezu, ufam Tobie!". Zacząłem się nimi modlić na głos, a może nawet krzyczeć. Po chwili z lasu wyszedł człowiek. W moim przekonaniu był to Jezus - taki jak na obrazie w ołtarzu w bazylice w Łagiewnikach. Skierował swoje kroki prosto do mnie. Przedstawił się z imienia i nazwiska i zapytał o moje imię. Wtedy dotarło do mnie, że jest to człowiek. Jestem jednak przekonany, że przysłał go do mnie Jezus.

Zapewnił mnie, że będzie mnie ratował, a ja mam się trzymać. Na początku przykrył mnie własną kurtką, następnie zorganizował deskę strażacką do przenoszenia rannych, a potem zawołał kolegę, który zatamował krew płynącą z rozciętej głowy. Razem transportowali mnie na drugą stronę nasypu, gdyż z tej strony dojazd karetki ratunkowej był niemożliwy.

W tym czasie parę razy traciłem przytomność. Po drugiej stronie nasypu, gdzie przy światłach reflektorów odbywała się akcja ratunkowa służb zawodowych, musiał zorganizować mi karetkę, gdyż nie miałem opaski od ratowników medycznych, co mnie wykluczało z grupy przeznaczonej do przewiezienia. Słyszałem taką rozmowę: "Pan musi mu dać karetkę, on ma złamany kręgosłup, miednicę, nogi, żebro, które mu przebija płuco, rozciętą głowę, duży upływ krwi, obrażenia wewnętrzne i traci przytomność".

Odpowiedź była taka: "Nie zawracaj głowy, ja tu jestem dowódcą". Nie mogłem tego potwierdzić, gdyż nie miałem na tyle siły, jednak

szeptem powtarzałem słowa: "Jezu, ufam Tobie!". Ciągle słyszę mojego ratownika, jak uparcie walczy o karetkę dla mnie. Wreszcie podchodzi i mówi: "Zaraz będzie transport". Po chwili przychodzą ratownicy medyczni, biorą mnie na nosze, on odprowadza mnie do karetki. Na pożegnanie mówi: "Zbyszek, nic więcej dla ciebie nie mogę zrobić".

Karetka zawiozła mnie do Szpitala św. Anny w Miechowie. Tam zajęli się mną wspaniali ludzie i świetni fachowcy. Wykonali centralne wkłucie i doprowadzili proces ratowania mojego życia do końca. Dostałem od Jezusa drugie życie, uważam to za cud. Miałem małe szanse na przeżycie, a jeśli już, to czekał mnie wózek inwalidzki. Dzisiaj, po operacji w Miechowie i trzech operacjach w Szpitalu im. Rydygiera w Krakowie, poruszam się o kulach, ale wierzę, że będę chodził bez nich. Wierzę też, że ustąpią dolegliwości urologiczne. Chcę jeszcze zaznaczyć, że ludzie, którzy mnie ratowali, to Sławek (16 lat) i Mateusz (17 lat). Tacy młodzi, a tacy dojrzali. Oceńcie sami, czy to nie cud… Ja to wiem.

 

Tekst pochodzi z książki "Cuda świętej Siostry Faustyny".

DEON.PL

 

Parafia To Twój Dom

http://bagnolet.paris.parafia.info.pl./?p=main&what=16

 OFIARY DLA PARAFII


Parafia Saint Denis

Polska Parafia Saint Denis

http://www.saintdenis.parafia.info.pl

Zegar

Dzisiaj jest

wtorek,
07 grudnia 2021

(341. dzień roku)

 

Publicité/Polecamy

ŚWIAT JUSTYNY

Wypieki:

Ciasta,tortybaby,babeczki,ciasteczka oraz oferta Wielkanocna.

Facebook

„upieczony świat Justyny”

tel. 07.55.86.15.63

 

Sklep Polski Epicerie

19 av Anatole France, 93600 AULNAY SOUS BOIS 

01 71 85 90 91

MABRO GRAWER

 Bijouterie-Gravure

Polska - Poznań - Pologne  kontakt@mabro.pl

tel. 0048 61 866 72 48

https://www.facebook.com/mabro.grawer/

https://www.instagram.com/mabro_grawer/

Kosmetyka Psów Kotów

Toilettage Chiens Chats

MILOU

Bonneuil-en-France

Małgorzata Bałanda

Tel. 06 72 90 39 22

RENOBAT+ Ezanville

Construction

Mariusz Biernacki

Tél.0612899621

Fax.0959938637

renobatplus@gmail.com

COOL-BUS

COOL-BUS

Oferujemy produkty regionalne, artykuły spożywcze. Przewóz materiałów budowlanych, paczek, pojazdów.

Neuilly-Sour-Marne, Chelles, Paryż

+48 605 958 244

+33 6 68 56 20 69

coolbus75@gmail.com

ENTREPRISE WIATR

 Wiatre Roman Artisan Rénovation Intérieur Installation de cuisine, salle de bain, Menuiserie, Plomberie, Carrelage. tel: 06 29 18 45 15